Zdrowie psychiczne.

 

W dzisiejszych czasach, w XXI wieku, w pogoni za dobrobytem, w chęci utrzymania się na rynku pracy,w zapewnieniu rodzinie, wszelkich dóbr i spełnieniu podstawowych potrzeb ... wpadamy w wir obowiązków. Dzień przeciętnego Polaka, człowieka w średnim wieku rozpoczyna się nie od wspólnego śniadania,powolnej porannej toalety, chichotu synka patrzącego na tatę, który mozolnie goli brodę.

 

Dzień przeciętnej Polki nie rozpoczyna się od zapachu parzonej kawy unoszącej się na tarasie, gdzie kwitną pelargonie skrzętnie pielęgnowane "w wolnym czasie".

 

To budzik uświadamia nam ze już czas "wystartować" , rozpocząć wyścig, który zaczynamy w poniedziałek kończąc nierzadko w piątek lub kontynuując cały tydzień.

 

Chęć usamodzielnienia się, wejścia w dorosłe życie, założenia rodziny skutkuje również założeniem związku z Kredytem - często głównym winowajcą tego wyścigu.

 

Szybkie śniadanie, zawieszone klucze na szyje dziecku, odwiezienie do przedszkola, szkoły, po drodze szybkie zakupy (bo przecież o 18.00 już nic świeżego nie kupimy). I w końcu... przekraczamy próg pracy. Nie wspomnę o chorobach dzieci, podczas których nasze szare komórki zaczynają kombinować z kim zostawić dziecko. Pracodawcy z reguły nie patrzą przychylnie na zwolnienia, choroby itd... Z reguły, bo oczywiście bywają wyjątki.

 

Zapytam się Państwa ...dlaczego jeszcze nie zwariowaliśmy? Jakim to cudem nasz mózg wysilił się na tyle że zapamiętał tyle haseł, nazwisk, rzeczy, cyfr, pinów itd. jak to się dzieje że w pospiechu pamiętamy imiona swoich sąsiadów...

 

 

 

Żyjemy bardzo szybko...o wiele za szybko.

 

Ogromną wagę i wpływ ma na ten cały proces ma - psychika. Aby zachować czystość i spokój częste są ucieczki w alkohol czy inne używki. Ale nie to jest rozwiązaniem. Musimy tak żyć, aby znać granice swojej wytrzymałości i wiedzieć kiedy "usiąść".

 

Czy się ścigać z samym sobą? Słowa piosenki znanego wokalisty bardzo ładnie obrazują ten cykl: " Trochę wolniej, po co gonić tak, w imię czego tracić głowę, życia ma swój smak, noga z gazu...zobacz coś choć raz".

 

Coraz rzadziej mamy czas na spotkania, długie rozmowy ze znajomymi, gry planszowe, czas poświęcony dziecku.

 

Przyczyną stresu jest pośpiech. Co za tym idzie kłótnie w rodzinie, brak uśmiechu na twarzy, problemy rodzące się jak grzyby po deszczu. Co na to nasza psychika?

 

Może jest to zbyt dosłowne stwierdzenie, ale czytając ten artykuł zastanów się ile razy w swoim życiu przeszła Cię myśl : "chyba się załamie", "nie dam rady" i w końcu zwyczajnie i po ludzku: " mam doła".

 

 

Każdy człowiek ma takie dni, chwile, minuty. Oczywiście oby w tych gorszych chwilach było najwięcej tych ostatnich. Mówią: "co Cię nie zabiję to Cie wzmocni" ale przysłowie buddyjskie wyraźnie twierdzi: "Nie ma rzeczy złych ani dobrych tylko myślenie o nich takim je czyni"

 

 

Wszystko dzieje się po co coś i z każdej negatywnej sytuacji można wyciągnąć jakiś wniosek. Wszystko dzieje się po coś. Nie obciążajmy więc naszej psychiki zbytnio błahostkami. Zatrzymajmy się na chwilę, zobaczmy jak świeci słońce i jak pachnie ziemia kiedy pada deszcz. Postarajmy się wyciągać dobre wnioski. nawet w tej złej fali, która nie oszukujmy się napływa do każdego portu. W jednym zatrzyma się trochę dłużej, w innym jest szeroka tama i nie pozwala się tam jej wtargnąć.

 

A teraz trochę teorii. Zdrowie psychiczne bo o nim dziś mowa to nic innego jak brak objawów zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. Bywa także określane jako harmonia w obrębie struktury osobowości, harmonia ze środowiskiem społecznym, dobre samopoczucie, zdolność do pracy, miłości i działalności twórczej.

 

 

WHO opisuje zdrowie psychiczne jako: „stan dobrego samopoczucia, w którym człowiek wykorzystuje swoje zdolności, może radzić sobie ze stresem w codziennym życiu, może wydajnie i owocnie pracować oraz jest w stanie wnieść wkład w życie danej wspólnoty”.

 

Szacuje się, że ponad 27 % dorosłych Europejczyków doświadcza przynajmniej jednego z przejawów złego stanu zdrowia psychicznego w roku. Do najbardziej znanych przejawów złego stanu zdrowia psychicznego w UE należą zaburzenia nastroju i depresja. Szacuje się, że do 2020 r. depresja będzie najczęstszą przyczyną zachorowalności w krajach rozwiniętych.

 

Obecnie w Unii Europejskiej co roku około 58 tysięcy obywateli umiera w wyniku popełnienia samobójstwa – więcej niż rocznie ginie w wypadkach drogowych, zabójstwach, czy z powodu HIV/AIDS, a powodem 90% samobójstw są zaburzenia psychiczne.

 

W naszym kraju aż 31% Polaków obawia się o swoje zdrowie psychiczne, a 72% uważa, że warunki życia w Polsce są szkodliwe dla zdrowia psychicznego i zwiększają zagrożenie chorobami psychicznymi.

 

Aby zwiększyć własne szanse na długotrwałe, oparte na solidnych podstawach zdrowie psychiczne, konieczne jest podejmowanie regularnych działań z zakresu higieny psychicznej. Właściwa higiena psychiczna to działania zmierzające do ochrony zdrowia psychicznego.

 

Higiena psychiczna to z jednej strony profilaktyka, chroniąca nas przed obniżeniem nastroju, niepokojem, nadmiernym stresem, które w konsekwencji mogą prowadzić do bardzo poważnych skutków, takich jak załamanie nerwowe czy utrata wiary w sens życia.

 

Z drugiej strony higiena psychiczna to sprawne, efektywne radzenie sobie z występującymi w naszym życiu trudnościami.

 

Czasami się mówi, że trzeba unikać stresów, żeby być zdrowym psychicznie. To jednak błędna postawa. Nie tyle powinno się unikać stresów, co uczyć się je rozwiązywać w sposób skuteczny, właściwy.

 

Tak jak nasze mięśnie potrzebują odpoczynku po pracy fizycznej, czy intensywnym ruchu, tak i nasza psychika musi mieć szansę na powrót do sił po trudnym, wyczerpującym dniu, czy przykrym zdarzeniu.

 

Niekiedy wystarczy spacer czy spotkanie ze znajomymi, czasami przydadzą się ćwiczenia relaksacyjne lub medytacja, kiedy indziej potrzebny jest sen, czy rozładowanie napięć. Warto mieć kilka własnych, sprawdzonych sposobów odreagowywania stresów i niepowodzeń, które możemy w razie konieczności wykorzystać.

 

Nawet pomimo podejmowania działań z zakresu higieny psychicznej i dbania o własne zdrowie psychiczne, u wielu z nas istnieje niestety ryzyko pojawienia się utraty równowagi wewnętrznej, a nawet wystąpienia zaburzeń psychicznych. W takiej sytuacji najważniejsze jest jak najwcześniejsze wychwycenie symptomów pogarszania się zdrowia psychicznego oraz zgłoszenie się do profesjonalisty – psychologa, psychoterapeuty, psychiatry.

 

Ważne jest więc, żeby jak najwięcej wiedzieć na temat zaburzeń psychicznych, ich objawów, aby móc szybko i skutecznie zareagować, gdy my sami lub nasi bliscy doświadczymy pogorszenia zdrowia psychicznego.

 

Bądźmy więc zdrowi nie tylko na zewnątrz, ale i w środku i rozmawiajmy ze sobą...dużo rozmawiajmy. Basia M.S.

 

 

 

Dla nikogo nie jest ani za wcześnie, ani za późno zacząć troszczyć się o zdrowie swej duszy. (Epikur)